Kategorie: Wszystkie | ester | madziowa | nasze plemię
RSS
czwartek, 17 kwietnia 2008
no i prosze, jak z bicza strzelil minely prawie dwa lata. sporo sie pozmienialo, ale najwazniejsza chyba rzecza jest to, ze juz z madziowata nie jestesmy razem!! co prawda nadal siedzimy w malym krakowku, ale musimy sie bardzo specjalnie umawiac, zeby sie spotkac. wiec wlasnie wyslalam madziowatej maila z pytaniem, co ona na to - i jak dobrze pojdzie nasz blog znow wroci. z powodow oczywistych pod tym

http://madziowatatuestertam.blox.pl/html
adresem.
środa, 20 września 2006
no i juz. stalo sie. wyjezdzam w piatek. chcialabym Wam wszystkim podziekowac za czytanie, wspieranie, imprezowanie... bylo bosko. mam nadzieje, ze po powrocie wszystko bedzie po staremu.

niniejszym, jako zalozycielka tego bloga, oglaszam uroczyscie jego koniec (oczywiscie za zgoda madzinki) i wspolnie otwieramy nowego :


http://madziowatatuestertam.blox.pl/html
poniedziałek, 18 września 2006
najblizsze dwa tygodnie beda przełomowe w zyciu paktycznie wszystkich moich przyjaciól...moim z reszta tez,

zastanawiam sie jak to wszystko sie skonczy,
Ester wyjezdza juz w piatek, Czarus ma egzamin na studia doktoranckie w srode, najlepsza przyjaciolka z liceum jest ciezko chora w czwartek dowiem sie jakie ma wyniki, druga wyjezdza juz za dwa dni na stpendium do Ostrawy, nasza wspolokatorka  dostala  sie na staz do TV  w  Warszawce,  a ja  no coz  mam jeszcze dwa  najgorsze na swiecie egzaminy  i na dzien dzisiejszy  bede bronic sie dopiero w styczniu,

( zabrzmi patetycznie) w takich sytuacjach praktycznie na nic nie mamy wplywu, nikt nie moze przewidziec czy sie nam uda czy nie, zycie wymyknelo sie mi spod kontroli i chyba mi z tym dobrze!!
środa, 13 września 2006
jak wiadomo nie od dzis, co roku zaliczamy sesje bogow (czyt. dogrywke tudziez sesje poprawkowa). madzinka miala w poniedzialek egzamin z angielskiego. ja w tym czasie balowalam na poprawinach poprawin i zawalilam wazna rzecz. przybylam do madzinki na kolanach blagajac o przebaczenie. udalo sie.

tkwilam w zludnym przekonaniu, ze to moja zasluga, ze to tak dzialaja oczy pelne lez, latami praktykowana udawana zalosc etc, do poranka, kiedy to madziowata poinformowala mnie:
- ja taka spokojna jestem, bo na pasiflorce jade.
- na czym?
- no, na takich uspakajajacych tabletkach ziolowych
- aa...

podsumowanie tego pozornie bezsensownego wpisu :

- pasi Ci moja florka..?

:)))

środa, 06 września 2006
i tak juz na zakonczenie - ester i madziowata w czulym uscisku;)

środa, 16 sierpnia 2006
o brzasku, z piany morskiej wynurzyla sie.. ester:)

moze nie z piany morskiej i nie bladym switem, ale z przepasci wakacyjnych wynurzyla sie ester. pojawiam sie przede wszystkim po to, zeby zapowiedziec koniec naszego bloga. wlasciwie, powinnysmy go zakonczyc jakies dwa miesiace temu, ale oficjalny koniec bedzie w dniu mojego wylotu z kraju. przez moment wydawalo sie, ze ta zakichana wojna popsuje mi szyki, ale koniec koncow dzien X to 22 wrzesnia. prosze zbytnio sie nie cieszyc ani tym bardziej nie rozpaczac, bo pisanine bedziemy kontynuowac w formie " madziowata bardziej tu, ester bardziej tam". no i chyba zalozymy kacik korespondenta wojennego i dzial polityczny..:))

tyle zmian. o wakacjach nie bede pisac, bo lud pracujacy zezarlby mnie zywcem:)


wtorek, 01 sierpnia 2006
wreszcie mam wolne! wracam na moja ukochana wies:)
wtorek, 25 lipca 2006
w zasadzie co tu napisac.....

niestety nie ma ze mna mojej Esterki, wiec moje zycie toczy sie spokojnie u boku Czarownika, z którym mam "przyjemnosc" dzielic trudy i znoje wspolnego mieszkania w jednym pokoju!!

rozklad dnia:

wstaje zazwyczaj wczesniej, ale za nim wyjde do pracy od rana slysze pretensje, ze jak ja moge na dzien dobry nie robic mu laski!! (dla zainteresowanych nie jestesmy para), potem siedze w tym zafajdanym muzeum i szlag mnie tam trafia przez jakies 6-8 godz, wracam gotuje obiad, robie pranie, sprzatam, wieczorem ogladamy razem jakis film (rzadko ten, ktory ja chce) po czym ja ide spac a Czarus oglada z pelnym przejeciem "polskie foczki, czyli wszystkie gorace iwonki z odpowiednio przypisanym numerem";)
to takim telegraficznym skrotem, nawet sobie nie zdajecie sprawy jak bardzo tesknie za moja Esterka za milym wspolnym spedzaniem czasu....moze ktos pomysli ze jestem jakas posrana ale ja mam juz serdecznie dosc tego miasta!!! wsi kochana, wsi spokojna.....chyba jakos tak to bylo:))


poniedziałek, 17 lipca 2006
 come back!

tzn jestesmy ale w zasadzie tak jakby nas nie bylo:) troche sie ostatnio pozmienialo, mamy neta nawet komplet na mieszkaniu ale naszego bloga nieco pozmieniamy!

na razie byloby na tyle......
sciskamy wszystkich i cieszymy sie ogromnie, ze w koncu jakis kontakt ze swiatem:))
wtorek, 20 czerwca 2006

generalnie to kupa,

udalo sie, znalezlismy ekipe na mieszkanie, neta jeszcze nie mamy ale mysle, ze teraz w obliczu niekonczacej sie sesji nie jest on wskzanay dla nas!! poza tym same problemy, moja mama zawsze powiada "jak sie sro to sie sro" i niestety ma racje! cos sie mi zdaje, ze to beda najgorsze wakacje w moim zyciu!

to by bylo na tyle optymistycznych wiadomosci;)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22